Wydać 300 zł jest łatwo. Klikasz, paczka przychodzi po dwóch dniach, przez chwilę jest przyjemnie. Odłożyć 300 zł jest trudno – i nie dlatego, że to skomplikowane. Dlatego, że nic się nie dzieje. Na koncie maklerskim przybywa wiersz w tabelce. Żadnej paczki, żadnej nagrody, żadnego „wow”.
Mózg nie lubi nagród, których nie widać. A cała branża konsumpcji jest zbudowana na tym, żeby nagroda za wydanie pieniędzy była natychmiastowa i błyszcząca.
Skąd ten pomysł
Amerykański ekonomista i noblista Paul Samuelson powiedział: "Inwestowanie powinno być nudne jak oglądanie rosnącej trawy lub schnącej farby. Jeśli chcesz emocji, weź 800 dolarów i jedź do Las Vegas".
No to fajnie. To jak przekonać ludzi w dobie natychmiastowej gratyfikacji, żeby oszczędzali i inwestowali pieniądze? Może jednak potrzeba jakiegoś zastrzyku dopaminy, która będzie zaliczką na poczet odłożonej w czasie gratyfikacji?
Kolejną osobistością która dała mi do myślenia jest nie kto inny jak ojciec wszystkich inwestorów w wartość: Ben Graham, nauczyciel Warrena Buffetta:
"Kupując akcję, nie kupujesz tickera na ekranie ani skrawka papieru, lecz udział w żywym, działającym biznesie"
I tutaj coś mi zaświtało. Wszyscy mówią o "budowaniu" portfolio, "budowaniu" majątku, to dlaczego by nie budować go dosłownie?
Zauważyłem jedną rzecz: kiedy patrzyłem na swój portfel jako na tabelkę, myślałem o nim jak o liczbie, która spada albo rośnie. Kiedy zacząłem myśleć o nim jak o czymś, co buduję, wszystko się zmieniło. Każda wpłata przestała być „wyrzeczeniem”, a stała się kolejnym budynkiem.
Stąd MoneyCity: Twój portfel jako miasto 3D. Każda spółka, ETF, kryptowaluta i obligacja to budynek. Im więcej jest warta, tym budynek większy.
Nie wiem jeszcze na ile ma to sens, ale jeżeli tylko pomoże mi utrzymać regularność w zwiększaniu inwestycji to będzie już sukces.
Miasto zamiast zbędnych wydatków
Hasło, które przyświeca temu projektowi, brzmi: buduj miasto, nie koszyk zakupów.
Nie chodzi o to, żeby niczego sobie nie kupować. Chodzi o to, żeby przy każdym większym wydatku pojawiało się pytanie: "Kurde a może dostawię sobie jakiś budyneczek zamiast tego?" Czasem odpowiedź brzmi „nie, no naprawdę potrzebuję tych opon” – i to jest w porządku. Ale często okazuje się, że rzecz była tylko impulsem.
Kilka liczb, które sam musiałem zobaczyć, żeby w nie uwierzyć:
- 500 zł odkładane co miesiąc przez 20 lat przy przykładowych 6% rocznie to około 231 000 zł, z czego wpłaciłeś 120 000 zł. Resztę dopisał czas.
- 150 zł miesięcznie na subskrypcje, z których połowy nie używasz, to przez 20 lat utracone około 69 000 zł (przy tych samych założeniach).
- Kto zacznie 10 lat wcześniej, przy tej samej wpłacie może mieć na końcu ponad dwa razy więcej.
O każdej z tych liczb napiszę osobny wpis.
Majątek, który zostaje
Drugi powód jest bardziej prozaiczny.
Większość z nas nie dostała w domu lekcji o pieniądzach. Nie dlatego, że rodzice nie chcieli – po prostu sami jej nie mieli. Chcę, żeby ten blog i ta gra były taką lekcją również dla mnie. Nie jestem jakimś finansowym guru, i nie zachęcam nikogo aby brał przykład z moich działań. Zobaczymy czy chłop zaczynający bawić się w inwestowanie, może jeszcze coś ugrać w świecie zdominowanym przez AI.
Co będzie na blogu
Co tydzień jeden konkretny wpis z liczbami:
- Procent składany – dlaczego czas jest ważniejszy niż kwota.
- IKE i IKZE – jak legalnie płacić mniej podatku od inwestycji.
- Obligacje skarbowe i ETF-y – bezpieczny start dla Polaka.
- Liczba wolności – ile musisz mieć, żeby praca stała się wyborem.
- Wydatki, które po cichu zjadają majątek – bez moralizowania, z kalkulatorem.
- Majątek pokoleniowy – jak oszczędzać dla dzieci i jak uczyć je o pieniądzach.
Może kiedyś dorzucę jakiś Instagram lub Youtube
Zbuduj swoje miasto
Jak się spodoba większej ilości osób to pomyślimy o tym aby każdy mógł zbudować sobie miasto.
Pomysł na to jest taki:
Jeśli masz już jakieś inwestycje – wpisz je albo wczytaj plik od brokera i zobacz, jak wygląda Twoje miasto. Jeśli nie masz jeszcze nic – tym lepiej. Pierwszy budynek to najważniejszy budynek.
Materiał edukacyjny, nie rekomendacja inwestycyjna. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem utraty kapitału; przykładowe stopy zwrotu nie są gwarancją przyszłych wyników.